Blog > Komentarze do wpisu
Creme Brulee
Fantastyczne połączenie zimnego waniliowego kremu z gorącym, chrupiącym karmelem. Nie jest to deser specjalnie skomplikowany, jednak wymaga trochę sprzętu. Swojego czasu był to mój ukochany przysmak i "zachcianka pociążowa". Przygotowywałam go co dwa dni i chyba mi się przejadł. Ostatnio koleżanka o nim wspomniała i narobiła mi takiej ochoty, że nie mogłam się powstrzymać. Przepis z książki "Wyśmienita Kuchnia Francuska".
cremee
Składniki:
  • 1 l śmietany kremówki 36%
  • 1 laska wanilii
  • 6 żółtek
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki likieru pomarańczowego lub migdałowego

Dodatkowo

  • około 1/2 szklanki brązowego cukru

Wykonanie

Wanilię przekroić wzdłuż ostrym nożykiem. Wyskrobać ziarenka i umieścić wraz z laską w garnuszku. Dodać śmietanę i zagotować na średnim ogniu często mieszając. Odstawić przykryte na 20 minut.

Żółtka utrzeć do białości z cukrem i likierem.

Dalej ucierając, wlać powoli śmietankę (usuwając z niej laskę wanilii) - dokładnie połączyć.

Gotową masę przecedzić przez sito do dzbanka (by pozbyć sie piany).

Rozlać krem do żaroodpornych naczynek (mnie wyszło 10).

Naczynka wstawić do wyższej blachy napełnionej wrzątkiem (do połowy wysokości naczynek). Przykryć folią aluminiową.

Piec w temp. 150oC do momentu, aż wierzch będzie średnio ścięty*

Wyjąć z piekarnika, ostudzić i wstawić na noc do lodówki.

Posypać wierzch brązowym cukrem. Palnikiem rozpuścić cukier, by powstała warstwa karmelu.*

Natychmiast podawać.

Uwagi i warianty przepisu

* przepis zakłada pieczenie w tej temp. przez 30 minut i to tylko 6 dużych kokilek. U mnie po tym czasie krem jest całkowicie rzadki, pomimo tego, że naczynek robię aż 10, dlatego zwykle dopiekam jeszcze przez 20-30 minut. Stopień upieczenia należy sprawdzić lekko poruszając naczynkiem. Krem jest gotowy gdy masa przypomina rzadką galaretkę (podczas leżakowania w lodówce jeszcze stwardnieje, a krem nie powinien być zbyt twardy). Dla pewności należy wbić w krem czubek noża: jeśli wyjdzie czysty - krem jest gotowy.

* jeśli nie dysponujemy palnikiem, można wstawić krem na górną półkę nagrzanego piekarnika na 30-60 sekund, aż cukier się skarmelizuje. Nie przepadam za tą metodą; zbyt łatwo można spalić cukier, krem może się rozwarstwić, a co najważniejsze nie ma już tego efektu jaki daje palnik (zimny krem - gorący karmel).

creme

poniedziałek, 15 listopada 2010, feeriasmakow

Polecane wpisy