Najgenialniejszy z tortów... przynajmniej dla nas. Opublikowałam na niego przepis rok temu. Dziś postanawiam, że będę o nim przypominać w każdą rocznicę (z nowymi zdjęciami), gdyż na prawdę warto choć raz go spróbować.
Deser na bazie bananów i jogurtowego kremu z aromatem kokosa... nie wiem dlaczego nazywa się karaibski, może jest odrobinę egzotyczny... ale żeby od razu karaibski? W każdym razie bardzo smaczny a przy tym szybki i łatwy.., no i o dziwo stosunkowo zdrowy. Przepis z książki Nigella Ekspresowo.
Składniki na 2 porcje:
1 banan
125 ml gęstej kremówki (dałam płynną i nie narzekam na konsystencję)
150 ml jogurtu naturalnego
łyżka kremu kokosowego (w oryginale był jogurt kokosowy i ani słowa o kremie...)
1 łyżka likieru kokosowego Malibu
2 łyżki ciemnego cukru Muscovado
Wykonanie
Banana pokroić w plasterki, ułożyć w szklanych pojemniczkach.
Jogurt, zimną śmietankę, likier i krem kokosowy umieścić w misce. Miksować na wysokich obrotach, aż krem nieco zgęstnieje (lub przynajmniej zmieni konsystencje na bardziej puszystą). Polać banany.
Wierzch posypać cukrem Muscovado i dokładnie przykryć folią. Umieścić w lodówce na kilka godzin, by cukier się rozpłynął.
Intensywnie czekoladowe ciasto z delikatnie wyczuwalnym posmakiem kokosa. Znakomite, w mojej opinii jedno z najlepszych jakie jadłam. Ma wspaniałą teksturę: wilgotną lecz wypieczoną, a posmarowane dodatkowo kremem kokosowym smakuje genialnie. Na podstawie tego przepisu.
Składniki:
200 g gorzkiej czekolady
180 g masła
200 g drobnego cukru
120 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150 g kremu kokosowego
1 łyżka kakao
1 łyżka likieru kokosowego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
3 jajka
Wykonanie
Piekarnik nagrzać do temperatury 180oC.
Połamaną czekoladę stopić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej. Dodać do niej masło i mieszać do rozpuszczenia.
W dużej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier i kakao.
Zmiksować masę czekoladową z jajkami i kremem kokosowym. Dodać ekstrakt z wanilii i likier kokosowy. Wsypać suche składniki i delikatnie połączyć. Przelać do wysmarowanej masłem blaszki na brownie (20X25 cm). Piec 30 minut (lepiej krócej niż dłużej!).
Pieczony sernik, delikatnie pomarańczowy, ze świeżymi truskawkami. Kremowy i aromatyczny. Bardzo smaczny (wręcz genialny) o dziwo! gdyż ostatnio miałam złą passę. Z tego też powodu, by zbytnio nie ryzykować, tylko część truskawek ułożyłam na surowym serniku - resztą, udekorowałam wierzch. Zmodyfikowałam ten przepis.
Składniki:
1 kg białego sera zmielonego trzykrotnie, lub gotowego produktu na serniki
1 łyżka ekstraktu pomarańczy lub Cointreau (nie olejku)
3 łyżki mąki,
Dodatkowo
koszyczek truskawek
Wykonanie
Odpowiednio wcześniej wyjąć wszystkie produkty z lodówki, by osiągnęły temperaturę pokojową.
Piekarnik nagrzać do temp. 175oC. Tortownicę o średnicy około 24 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem.
Ser, cukier puder, skórkę z pomarańczy, ekstrakt a pomarańczy i mąkę utrzeć dokładnie mikserem na niskich obrotach. Dodać po jednym jajku cały czas powoli miksując. Na koniec dodać kremówkę. Masy nie należy zbytnio napowietrzać więc bardziej wskazane będą końcówki miksera do mieszania - niż ubijania.
Truskawki umyć, część pokroić na plastry.
Masę serową przelać do tortownicy. Umieścić truskawki na wierzchu sernika. Wstawić na 15-25 minut do nagrzanego piekarnika. Po tym czasie obniżyć temp. do 120oC - nie otwierając piekarnika i piec około 1 i 1/2 do momentu, aż wierzch sernika będzie ładnie ścięty (środek może być luźniejszy). W początkowej fazie pieczenia nie należy otwierać piekarnika, gdyż sernik może opaść.
Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić drzwi i po kilku minutach wyjąć. Całkowicie ostudzić. Wstawić na noc do lodówki.
Napój chłodzący na bazie ziół, soku z pomarańczy i pokruszonego lodu. Wspaniale gasząca pragnienie bomba witaminowa. Mocniej posłodzony z dużym prawdopodobieństwem wypiją dzieci. Oryginał zakładał przygotowanie koktajlu w Termomixie... dostosowałam do blendera...
Składniki:
duży pęczek pietruszki lub 2 supermarketowe (czytaj małe)
kilka gałązek mięty
kilka gałązek bazylii
sok z 1 pomarańczy
sok z limonki + cząstki do dekoracji
około 30 kostek lodu
cukier do smaku
woda mineralna
sok z cytryny do smaku
Wykonanie
Zioła umyć, z grubsza posiekać. Umieścić w pojemniku blendera, dodać sok z limonki i pomarańczy. Zmiksować na gładką masę (o ile o możliwe).
Lód pokruszyć w malakserze, dodać zieloną masę - wymieszać.
Przelać do dzbanka, dodać cukier, cząstki limonki i dolać tyle wody by wyrównać poziom lodu. Ewentualnie cisnąć sok z cytryny.
Biały biszkopt przełożony kakaowym i cytrynowym kremem. Mocno nasączony kawą. Jeden ze świętej trójcy (obok makowego i tortu z miski) które rodzina jadałaby na wszystkie okazje... gdyby nie moja wojna z utartymi schematami.
Składniki:
Na biszkopt:
6 jajek oddzielnie żółtka i białka
3/4 szklanki + łyżka cukru pudru
3/4 szklanki + łyżka mąki pszennej
1/4 szklaki + czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej
Krem
500 ml mleka
4 żółtka
400 g cukru pudru
500 g miękkiego masła
3 czubate łyżki mąki
odrobina spirytusu
3 spore łyżki kakao
1 cytryna
Dodatkowo
około 300 - 550 ml mocnej kawy z dodatkiem cukru
Wykonanie:
Biszkopt najlepiej jest upiec dzień wcześniej.
Piekarnik nagrzać do temperatury 165oC. Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem, boki pozostawić suche.
Białka ubić na sztywna pianę pod koniec dodając cukier puder (stopniowo). Nadal ubijając dodawać po jednym żółtku. Mąki połączyć, przesiać do masy i delikatnie wymieszać. Przelać do tortownicy, wyrównać, wstawić do piekarnika na około 40 minut. Po tym czasie patyczkiem sprawdzić czy biszkopt się upiekł, jeśli tak wyjąć go z piekarnika i upuścić na podłogę z wysokości około 60cm. Ostudzić, odstawić na wierzchu by stał się lekko czerstwy. Pokroić na 3 blaty.
Przygotować kawę z cukrem - ostudzić.
Krem
Połowę mleka zagotować, drugą połowę zmiksować z mąką. Dodać do rondla z gotującym się mlekiem i nie przerywając mieszania doprowadzić do mocnego zgęstnienia masy (ważne by nie przypalić budyniu). Jeśli powstały grudki rozprowadzić blenderem. Spróbować czy nie ma posmaku surowej mąki i ewentualnie pogotować jeszcze chwilę. Ostudzić pod przykryciem do temperatury pokojowej (inaczej zważy krem). Jeśli budyń się przypalił – lepiej zrobić nowy.
Masło zmiksować z cukrem i żółtkami na biały puszysty krem (w obawie przed salmonellą żółtka można zagotować z budyniem - osobiście nie polecam, gdyż krem będzie zbyt twardy) dodać spirytus. Następnie nieustannie miksując, bardzo powoli, po łyżce dodawać ostudzony budyń.
1/3 masy przełożyć do miski. Dodać do niej sok z cytryny, zmiksować.
Do pozostałej masy dodać kakao, zmiksować.
Zimne blaty nasączyć kawą; przełożyć cytrynowym i kakaowym kremem, wierzch i boki posmarować masą kakaową, udekorować masą cytrynową. Wstawić do lodówki na kilka godzin.
Kruche ciasto z truskawkami i galaretką. Proste i smaczne. Idealne na rozpoczęcie sezonu truskawkowego.
Składniki:
Na ciasto
300 g mąki
200 g zimnego masła
100 g cukru pudru
2 żółtka
1 jajko
szczypta soli
Na wierzch
mały koszyczek truskawek
około 150 g dżemu truskawkowego
2 galaretki truskawkowe
Dodatkowo
200 ml śmietanki 36%
1 łyżka cukru pudru
Wykonanie
Składniki ciasta posiekać i szybko zagnieść. Schłodzić w lodówce około 1-2 godzin. Dużą blachę wysmarować masłem. Rozwałkować ciasto i wyłożyć nim blachę (minimalnie podsypując mąką). Ponakłuwać widelcem. Piec w temp. 200oC do zrumienienia. Bardzo dobrze ostudzić.
Galaretki rozpuścić w 650-700 ml gorącej wody. Ostudzić.
Truskawki umyć, pokroić w plasterki.
Na zimnym cieście rozsmarować dżem, rozłożyć na nim truskawki - polać tężejącą galaretką. Wstawić do lodówki.
Śmietanę ubić na sztywny krem pod koniec dodając cukier puder. Podawać z ciastem.
Waniliowe ciasteczka przełożone Nutellą, ozdobione wiśniową galaretką. Bardzo kruche i delikatne - niezwykle smaczne. Z powodzeniem można je zrobić z dziećmi (pomagała mi trójka - najchętniej wkładając Nutellę... czasem nawet do ciastek). Największym problemem okazało się wycięcie galaretek więc radzę zrobić to samodzielnie. Przepis z tej strony.
Składniki:
370 g mąki
120 g cukru pudru
250 g miękkiego masła
2 żółtka
łyżeczka ekstraktu z wanilii
Nadzienie:
1 słoik kremu orzechowego
Do dekoracji:
2 Galaretki o smaku wiśniowym
650-700 ml wody
2 łyżki cukru pudru
Wykonanie
Galaretkę rozpuścić w 700 ml wrzącej wody, wlać ją do płaskiego, dużego naczynia, wystudzić, zostawić do stężenia w lodówce.
Składniki ciasta posiekać i szybko zagnieść. Schłodzić w lodówce około 1-2 godzin lub znacznie krócej w zamrażalniku. Blachy wysmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia.
Zimne ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm (podsypując niewielką ilością mąki). Foremkami wykrawać serduszka.
Układać w niewielkich odległościach na blasze (nie urosną).
Piec w temp. 190-200oC przez około 15 minut lub dłużej, do zrumienienia. Ostudzić.
Zimne ciastka posmarować kremem orzechowym i złączyć ze sobą po 2 sztuki. Posypać cukrem pudrem. Z galaretki wycinać serca, układać na każdym ciastku.
Mięciutkie kuleczki na bazie serka mascarpone i mleka w proszku. Jeszcze zanim je zrobiłam wiedziałam, że będą mi smakowały (z takiego przepisu robiłam już pomarańczowe trufelki i byłam zachwycona). Podobnie tym razem, jednakże mogłam nie dawać cukru do masy - samo obtoczenie w zupełności wystarczy. Można oczywiście obtoczyć w gorzkiej czekoladzie; wówczas posłodzona masa będzie w sam raz. Na podstawie tego przepisu.
Składniki:
200 g białej czekolady
1/4 szklanki cukru pudru
1 szklanka mleka w proszku (np Łaciate)
250 g mascarpone
3-4 łyżki soku z cytryny (lub pół na pół sok z cytryny i Limoncello)
skórka otarta z 2 cytryn
cukier w perełkach do obtoczenia
Wykonanie
Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej. Do jeszcze ciepłej dodać skórkę cytrynową.
Mascarpone wraz z cukrem i mlekiem w proszku utrzeć na jednolitą masę. Wlać roztopioną czekoladę, a na końcu likier. Umieścić w lodówce na kilka godzin (najlepiej na noc).
Z masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego (robiłam to na raty, gdyż masa poza lodówką szybko rozmięka). Obtoczyć kulki w cukrze.
... z mocno wyczuwalnym aromatem cytryny. W sam raz do herbaty. Ciasto jest bardzo puszyste i sypkie, a przy tym jest zadziwiająco sycące; jogurt nadaje mu sporo wilgoci. Skorzystałam z przepisu na tą babkę i znacznie wydłużyłam czas pieczenia.
Składniki:
250 g miękkiego masła
skórka otarta z 2 cytryn
200 g drobnego cukru do wypieków
3 jajka
45 g wiórków kokosowych
30 g zmielonych migdałów + 3 łyżki do posypania
2 łyżki soku z cytryny
375 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
200 g jogurtu bałkańskiego
Dodatkowo
100 g cukru pudru
łyżka soku z cytryny
kilka łyżek wody
Wykonanie
Piekarnik nagrzać do temperatury 160oC. Formę keksówkę posmarować masłem, wysypać bułką tartą.
Masło utrzeć z cukrem na biały puszysty krem (około 8 minut). Po jednym dodawać jajka za każdym razem miksując około 2 minut. Dodać otartą skórkę z cytryny.
Obrane migdały (lub płatki migdałowe) zmielić na proszek, wymieszać z mąką i proszkiem do pieczenia, sodą i wiórkami kokosowymi. Wsypać do masy miksując na najwolniejszych obrotach miksera.
Dodać jogurt i sok z cytryny.
Gotową masę przelać do formy. Piec około 60 minut, po 45 minutach patyczkiem sprawdzić czy ciasto jest gotowe.
Wyjąć z formy, ostudzić.
Cukier utrzeć z łyżką soku z cytryny i kilkoma kroplami wody. Polać ciasto. Udekorować płatkami migdałów.